Z przyczyn mi nie do końca znanych przez ostatnie miesiące całkowicie porzuciłem umieszczanie na blogu publicznych tekstów, postanowiłem jednak to naprawić. Z okazji świąt zafundowałem mu nawet nowy design – na miarę moich zdolności artystycznych.
Mam aktualnie kilka pomysłów na teksty, które będę realizował w najbliższym czasie.
Drogi czytelniku, zapraszam więc do powracania tutaj i zapoznawania się z treścią, którą będę upubliczniał
Czasem w życiu nastaje taki moment, że odczuwa się potrzebę wyrażenia swoich przemyśleń. Mniej więcej tak poczułem się kilka minut temu, na szczęście mam bloga.
Przed momentem, zajmując pozycję leżącą na kanapie i spoglądając w ekran telewizora, zobaczyłem reklamę nowego numeru „Rzeczpospolitej”. Okazało się, że piętnastego Lutego będą jako dodatek dołączać materiały do nauki xHTML. Kroki szybko skierowałem do komputera. Wchodzę na witrynę rzeczonej gazety i widzę baner:
Nasuwają mi się dwa podstawowe pytania:
Dlaczego w czasie, kiedy mówi się o rozwoju i propagowaniu piątej wersji HTML, rozpowszechnia się materiały na temat standardu odchodzącego w cień?
A poza tym Od kiedy CSS i HTML to języki programowania?
Żeby były wybory, potrzebni są kandydaci. Wybory były – wszyscy widzieliśmy, kandydaci też. Kilka tygodni temu, część z nas udała się do urn by oddać głos na człowieka, który wydawał nam się najwłaściwszy. Tylko, skąd wiedzieć, że to ten najwłaściwszy?
Może to tylko moja subiektywna ocena, ale poważny kandydat na radnego, prezydenta, czy inne, temu podobne dziwactwa powinien przejąć się trochę promocją swojej osoby. Szczególnie gdy nie mówimy o wsi „Wilkowyje”, a o sporym mieście. Czy wszyscy przywiązują do tego należytą wagę? Czy uwaga jest skupiona na właściwych kwestiach…
Chyba każdy, kto miał okazję pracować w zakresie zrealizowania jakiegoś projektu, spotkał się z bezgranicznym przekonaniem klienta, że każda zmiana jaką chce wprowadzić wynika z twojego błędu.
Nadużywanie słowa poprawka stało się już nagminne, aż do przesady. O zbyt częstym stosowaniu takiego nazewnictwa mówię, ze względu na istnienie innego określenia, takiego jak modyfikacja. Z mojej obserwacji wynika jednak, że jest ono stosowane zasadniczo rzadziej.
Często na stronach spotykamy się z kilkoma wersjami językowymi. Jest to rozwiązanie dzięki któremu możemy dotrzeć do szerszego grona czytelników, a oto nam chodzi.
Chcąc stworzyć wielojęzycznego bloga potrzebne mi były cztery rzeczy:
Host z php
Baza MySQL
WordPress
Wtyczka qTranslate
Ta krótka lista, nie odzwierciedla rzeczywistości, bo użyłem znacznie większej ilości „pluginów’” te są jednak niezbędne. Wtyczka qTranslate pozwala na płynna zmianę języka bloga. Ma ona swoje zalety, jak i wady.